outdoor info
o projekcie
outdoor jako medium
newsy z rynku
felietony i wywiady
galerie
case studies
blog
szukaj
poleć stronę
coś Cię zaintrygowało, rozbawiło, zdumiało? Podziel się tym ze znajomymi i wyślij im link do tej strony. Wpisz swój email i email odbiorcy:
UWAGA: adresy email nie są wykorzystywane w żadnym innym celu niż jednokrotne przesłanie odbiorcy linku do niniejszej strony
felietony i wywiady
outdoor w przekroju
wróć wróć do listy artykułów
10.10.2006
Filozofia znaczka pocztowego

Autorem tekstu jest Adam Radziun - Senior Art Director w agencji Publicis 15 lat pracy w reklamie

Bilbord to zazwyczaj dosyć duży kawał powierzchni do zagospodarowania

Można wypełnić ją typografią, można dać duże zdjęcie lub ilustracje, można umieścić logotyp, zdjęcie, produkt, hasło i oczywiście, oprócz infolinii, adres strony internetowej. Jak widać, możliwości jest bez liku, a skorzystanie z ich dobrodziejstw dla wielu staje się pokusą trudną do odrzucenia. W końcu jeśli się płaci za powierzchnię kilkunastu metrów kwadratowych, szkoda, aby jej nie wykorzystać. Zapewne z tego powodu możemy obserwować liczną ferię plakatów (tak czasami nazywam bilbordy) wypełnionych całym arsenałem informacji, od lewej do prawej. Liczenie na to, aby ktoś był w stanie połapać się w tym gąszczu, zakrawa czasami na cud i z całą pewnością najbardziej predysponowane do odebrania takiego przekazu są osoby czekające na przystanku autobusowym, dla których lektura ceny sera Gouda w promocyjnej cenie, lub lista telefonów i adresów oddziałów firmy sprzedającej dachówki, może wydawać się frapującą lekturą w mglisty jesienny poranek.

Co zrobić, aby tego uniknąć?


Najlepszą metodą projektowania bilbordu, będącą jednocześnie sposobem weryfikacji czytelności jego treści, jest zmniejszenie wielkości dokumentu, na którym pracujemy, tak, aby zasymulować sobie wielkość plakatu widzianego z daleka. Istnieje również stara metoda - jeszcze sprzed komputerowych czasów (były takie kiedyś) - czyli obejrzenie projektu na kartce papieru A4 ustawionej tak, jakby była bilbordem, czyli w odległości 3-4 metrów. Warto też skorzystać z symulatora na stronie www.stroer.pl, pozwala on bowiem zobaczyć projekt w plenerze – ciekawscy mogą skorzystać z opcji 3D i obejrzeć kreację pod dowolnym kątem, z daleka lub z bliska.


Bilbord nie jest z gumy

Chociaż bilbord jest największym graficznym formatem, z jakim możemy się zmierzyć, komunikacyjnie może on unieść niewiele więcej niż znaczek pocztowy. To dosyć bolesna prawda i niewielu z naszych klientów jest gotowych z nią się zmierzyć.
Niemniej jeśli będziemy im w stanie to wytłumaczyć, istnieje szansa na dobry plakat komunikujący proste przesłanie, czyli taki, który jesteśmy w stanie zauważyć jadąc samochodem, nawet jeśli nie za pierwszym razem, to przynamniej za trzecim.
Skoro podejmujemy się trudu projektowania, to warto tłumaczyć klientom, że bilbord nie jest z gumy i za wiele nie zmieści. Tylko wtedy unikniemy zażenowania obserwując efekty naszej pracy, a nasi klienci uzyskają to, na czym im zależy.

Dyskrecja niekontrolowana

Tu od razu mała dygresja, otóż szacowna orkiestra z Albionu miała dać koncert w naszej stolicy. Sponsor tego koncertu rozwiesił na mieście dosyć dużą ilość plakatów - w końcu miało to być szczególne wydarzenie. Ufając w wielkość formatu, prawidłową ekspozycję oraz ilości wykorzystanych w kampanii plakatów, informacja o dacie tego wydarzenia była tak dyskretnie wkomponowana w piękne zdjęcie orkiestry, że okazała się nie do odczytania, nawet z niewielkiej odległości.
Przyznaję się, mam w prawym oku -0.5, a w lewym -0.3, tak więc mój wzrok nie jest sokoli, ale z początku byłem przekonany, że mam do czynienia z promocją nowej płyty, której sponsorem jest właściciel loga umieszczonego poniżej. O koncercie dowiedziałem się z radia, a wtedy było już za późno, aby postarać się o bilety.
Tak sobie myślę, może to lepiej, że nie przeczytałem tej daty, pewnie i tak biletów by zabrakło i wtedy byłoby żal jeszcze bardziej.

Dodaj swój komentarz
Przeczytaj komentarze innych
1. 02.01.2010
TwA3j nick/imiÄ?
yM0ZU5 <a href="http://wvwrzuxekcxs.com/">wvwrzuxekcxs</a>, [url=http://yepkqojbnehr.com/]yepkqojbnehr[/url], [link=http://hqfuwycxbyyk.com/]hqfuwycxbyyk[/link], http://utchverzyrvy.com/
2. 10.11.2009
TwA3j nick/imiÄ?
QT908f <a href="http://enzstmrvxxuw.com/">enzstmrvxxuw</a>, [url=http://cttjqtsclltl.com/]cttjqtsclltl[/url], [link=http://qxnhjgbvqzii.com/]qxnhjgbvqzii[/link], http://mccgqdifvrvq.com/
3. 07.08.2009
bez nazwy
egnebvdk vuvwbgqr giadogyy
4. 07.08.2009
bez nazwy
jriszyes sphurzaq gatddiaw
5. 07.08.2009
bez nazwy
vbiglopz qspbdybq hybgyuru
6. 07.08.2009
bez nazwy
sidhnqny xtyabrwr bkavkyip
7. 07.08.2009
bez nazwy
fpvtsamo liedpxvo dqmxaivv
8. 07.08.2009
bez nazwy
ksejskgz hsuzxkvs mvsczxhf
9. 07.08.2009
bez nazwy
ayajcejx yflkdthp ibmeikbl
10. 07.08.2009
bez nazwy
qqvammxx bxtfcoee egtmrcdj
11. 07.08.2009
bez nazwy
onxtmiry rmlixvoc rbcfinjg
12. 07.08.2009
bez nazwy
tttfswgz ivfjafbd uuxxrwbq
13. 19.07.2009
bez nazwy
PIvEmC <a href="http://eqcswgypsvxd.com/">eqcswgypsvxd</a>, [url=http://iqozakbwyehf.com/]iqozakbwyehf[/url], [link=http://yipaeyiqkogg.com/]yipaeyiqkogg[/link], http://ouqtqrhrtjau.com/
stroer outdoor innovation program