outdoor info
o projekcie
outdoor jako medium
newsy z rynku
felietony i wywiady
galerie
case studies
blog
szukaj
poleć stronę
coś Cię zaintrygowało, rozbawiło, zdumiało? Podziel się tym ze znajomymi i wyślij im link do tej strony. Wpisz swój email i email odbiorcy:
UWAGA: adresy email nie są wykorzystywane w żadnym innym celu niż jednokrotne przesłanie odbiorcy linku do niniejszej strony
felietony i wywiady
outdoor w przekroju
wróć wróć do listy artykułów
09.10.2006
Polski outdoor

Autorem tekstu jest Lech Kaczoń - Doświadczony menadżer z wieloletnią praktyką w branży reklamy zewnętrznej, mediach i marketingu, dziennikarz i podróżnik. Twórca Grupy Outdoor w Polsce. Współzałożyciel Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy, Stowarzyszenia Reklamy Zewnętrznej i Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej w Polsce, której obecnie jest prezesem, członek rzeczywisty Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich. Autor Kodeksu Postępowania w Reklamie Zewnętrznej. Organizator wystaw plakatu niekomercyjnego, imprez branżowych i mediowych. Autor opracowań na temat zagadnień rynku reklamy zewnętrznej w Polsce i Europie.

Kiedy wracam myślami do roku 1991, w którym powstały w Polsce pierwsze z prawdziwego zdarzenia tablice pod plakat szerokoformatowy, uśmiecham się do siebie. To przyjazny uśmiech, świadczący o tym, że mimo trudnych początków, udało się polskiej branży reklamy zewnętrznej osiągnąć niewątpliwy sukces.
Dzisiejszy obraz tego rynku zaczyna przypominać najlepsze wzorce europejskie i potrzebuje już niewiele, by się z nimi równać.

Na początku naszej działalności dominował pęd do szybkiego stworzenia sieci standardowych nośników (504 x 238 oraz 400 x 300 cm) by sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na powierzchnie reklamowe w przestrzeni miejskiej. To wówczas zagospodarowano najlepsze lokalizacje, zwłaszcza z punktu widzenia reklamodawców. Obecnie stoją w nich nowoczesne nośniki reklamy o różnych powierzchniach ekspozycyjnych.

Właśnie te robią największe wrażenie wśród obserwatorów (klientów).


Dość szybko branża zorientowała się jednak, że proste standardy nie są wystarczające.

I tak zaczęły powstawać nośniki wielkiego formatu oraz city light’y. Być może zbyt szybko, bowiem rynek reklamowy nie był przygotowany na tak dużą liczbę powierzchni ekspozycyjnych, różniących się wielkością miedzy sobą. Biorąc pod uwagę, że prawa ekonomii są bezwzględne, a rynek odbudowującej się gospodarki niestabilny, doszło do sytuacji, do której dojść musiało: do kryzysu branży reklamowej, w tym i reklamy zewnętrznej. Dopiero konsolidacja umożliwiła jej poprawny i kontrolowany rozwój.


W konsolidacji wzięły udział najbardziej liczące się w Europie i na świecie firmy: Clear Channel Communication, News Corporation, Ströer out of home media, Cityboard Media oraz Agora. Wejście tej ostatniej na rynek reklamy zewnętrznej było niewątpliwie niespodzianką. Wykorzystując swój potencjał finansowy, jak również wieloletnie doświadczenie, uporządkowały w miarę solidnie sieci poszczególnych nośników. Pozostawiły także możliwości dla rozwoju mniejszych firm, stanowiących swego rodzaju zaplecze dla ich przyszłych inwestycji. Kolejnego etapu konsolidacji.

Powyższy rys historyczny nie jest oczywiście pełny. Ale nie jest to miejsce by wgłębiać się w jego zawiłości i wyznaczać kolejne szczegółowe etapy. Najważniejsze jest doświadczenie, które pozwoliło firmom uformować swoją strategię rozwoju. To ona doprowadziła do stosunkowo klarownej przejrzystości tej branży. Efekty widać już dzisiaj, a będą za chwilę jeszcze lepsze.

Zdaję sobie sprawę, że wspomniane efekty naszej działalności budzą wśród niektórych kontrowersje, chociaż większość społeczeństwa akceptuje funkcjonowanie reklamy w przestrzeni miejskiej oraz ma do niej pozytywny stosunek. Świadczą o tym wyniki wielorakich sondaży, dostępnych w Polsce praktycznie już od połowy lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia (permanentnie blisko trzy czwarte pozytywnych opinii). Starają się zrozumieć ten fakt władze większości polskich miast i ich samorządy. To dzięki bardzo wielu z nich osiągamy dzisiaj sukcesy. Nie wszędzie tak samo, ale to już kwestia polityki lokalnej i otwartości poznawczej polityków.

Branża zainwestowała w polskich miastach, w ciągu tych szesnastu ostatnich lat, setki milionów złotych. Doskonale konkuruje na rynku z innymi mediami, zwłaszcza z telewizją i prasą (Wykazał to na przykład znakomity, badawczy eksperyment porównawczy przeprowadzony przez firmę Ströer out of home media.). Oczywiście na miarę swych możliwości. Stwarza strefę najbardziej efektywnej reklamy i informacji. Takiej, którą postrzegamy jakby mimochodem wychodząc z domu. A poza domem spędzamy najwięcej czasu (o śnie zapominając).

Dzisiejsze sieci nośników reklamy: od standardowych tablic plakatowych, przez frontligh’ty 6 x 3, 12 x 3 i większe, po backlight’y 6 x 3 i 8 x 4 m oraz „filigranowe” city light’y, stanowią doskonałą podstawę dla każdej kampanii reklamowej. A wprowadzone wiosną tego roku przez firmę Ströer out of home media nośniki reklamy typu „SuperScroll” (trzy zmieniające się powierzchnie ekspozycyjne w formacie 9m²) dają dodatkowe możliwości dla uzyskania efektu kreatywnego zaskoczenia, o które tak naprawdę w reklamie chodzi (dlatego „SuperScroll” chodzi).

Jest rzeczą oczywistą, że reklama funkcjonuje dzięki jej klientom. Reklama zewnętrzna w Polsce bazuje dzisiaj na kampaniach takich sektorów jak: telekomunikacja, handel (sieci i galerie handlowe), media oraz produkty żywnościowe. Rośnie systematycznie także udział sektorów: bankowość i ubezpieczenia oraz transport (zwłaszcza samochody). Wiele innych również zwiększa z roku na rok wydatki na reklamę w outdoorze. To pozwala na stwierdzenie, że sytuacja naszej branży jest stabilna i perspektywicznie rozwojowa. Jak polska gospodarka.

W związku z faktem, że producenci i usługodawcy starają się coraz bardziej docierać ze swymi produktami i usługami do zindywidualizowanych grup klientów (odbiorców), należy spodziewać się zmian jakościowych także w dziedzinie współczesnej reklamy zewnętrznej. Już dzisiaj podejmowane są pierwsze próby w tym zakresie, szczególnie przy wykorzystaniu nowoczesnej techniki komputerowej. Za kilka lat nasza reklama dotrze zapewne do pojedynczego, wyselekcjonowanego odbiorcy. I będzie się rozwijać tak długo, jak długo ludzie będą opuszczać miejsca swego zamieszkania i poruszać się w przestrzeni publicznej. Taki rozwój outdooru przyjmuję z uśmiechem, bardzo życzliwym.

Dodaj swój komentarz
Przeczytaj komentarze innych
1. 02.01.2010
TwA3j nick/imiÄ?
7bGBHP <a href="http://kvoapshkdgmj.com/">kvoapshkdgmj</a>, [url=http://dcdeqrshwdat.com/]dcdeqrshwdat[/url], [link=http://sxjwhfuovfnj.com/]sxjwhfuovfnj[/link], http://fxjfcfojtwrm.com/
2. 07.08.2009
bez nazwy
suotaydu lxpjvifz wnlbfopt
3. 07.08.2009
bez nazwy
khndivkf yozpzfhm sbetgxpu
4. 07.08.2009
bez nazwy
tdgrbsai ezevbzdi tjuzglsz
5. 07.08.2009
bez nazwy
megvmhex slbzkcvs opakbhxz
6. 07.08.2009
bez nazwy
ymkkjtyx qnjvarrf uqnojgxg
7. 07.08.2009
bez nazwy
eupfvvbn mzpfhoua aazzpdvv
8. 07.08.2009
bez nazwy
btexidpu nbrbqxzx fxptuama
9. 07.08.2009
bez nazwy
doshsheh mvascqdj pakpfkqu
10. 07.08.2009
bez nazwy
gnowrhvf vpafmjcp bjeiwwks
11. 07.08.2009
bez nazwy
abylpkvg xrwgjhvl squofljc
12. 19.07.2009
bez nazwy
FkKDsN <a href="http://kfovssqfizjr.com/">kfovssqfizjr</a>, [url=http://uxhtxwxavmau.com/]uxhtxwxavmau[/url], [link=http://hwfuogynutky.com/]hwfuogynutky[/link], http://vtognnmvpcnh.com/
stroer outdoor innovation program