Zdaniem gości w najbliższych latach możemy spodziewać się wielu zmian w polskim outdoorze:
- Reklama zewnętrzna będzie się szybko rozwijała
- Firmy we współpracy z władzami miejskimi zaczną porządkować nośniki reklamowe w miastach
- Firmy zbudują nowe, bardziej estetyczne nośniki
- Reklamodawcy będą wybierali odważne, wyróżniające się kreacje.
W dyskusji wzięli udział: Lech Kaczoń, prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, Jarosław Chojecki, dyrektor sprzedaży w Clear Channel Poland, Bartosz Nowakowski, prezes zarządu Media Concept i Adam Tkaczyk, członek zarządu, dyrektor ds. sprzedaży Ströer Media. Dyskusję moderował Grzegorz Kiszluk, redaktor naczelny magazynu Brief.
Branża rośnie
"Reklama zewnętrzna rozwija się dynamicznie i jest coraz chętniej wybieranym medium" - podkreślił Adam Tkaczyk, członek zarządu, dyrektor ds. sprzedaży Ströer Out-of-Home Media.
W 2006 roku wartość branży wyniosła 524 mln zł, a udział reklamy zewnętrznej w segmencie reklamy wyniósł aż 10 procent. Obecny rok zapowiada się jeszcze lepiej. Zgodnie z danymi Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, wartość outdooru za I kwartał 2007 roku wyniosła 113 mln zł i była o 6 proc. wyższa niż w I kwartale ubiegłego roku.
"Silna konkurencja powoduje, że firmy outdoorowe inwestują w jakość nośników. Także obsługa klienta jest w Polsce na światowym poziomie" - powiedział Jarosław Chojecki, dyrektor sprzedaży w Clear Channel Poland.
Zdaniem ekspertów, w najbliższych latach można spodziewać się konsolidacji branży - na rynku najprawdopodobniej pozostaną 2 - 3 duże firmy reklamy zewnętrznej.
Estetyczniej w miastach
Goście byli zgodni co do tego, że w ciągu kilku lat należy spodziewać się uporządkowania nośników reklamowych w miastach.
"Podobnie jak w innych państwach - w centrach miast pozostaną jedynie małe, estetyczne nośniki (np. meble miejskie - wiaty przystankowe), a duże billboardy będą umieszczone w dzielnicach odległych od śródmieścia" - prognozował Lech Kaczoń, prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej.
Aby tak się stało, potrzebna jest ścisła współpraca z władzami i zrozumienie roli reklamy zewnętrznej. W wielu europejskich miastach to właśnie firmy reklamy zewnętrznej projektują i finansują zakup wiat przystankowych, ławek czy ozdobnych kwietników. To rozwiązanie korzystne dla obu stron - w zamian za możliwość umieszczania reklam na tych meblach miejskich, firmy muszą dbać o ich porządek i konserwować je.
Nowoczesne nośniki
Konsekwencją porządkowania reklam w miastach będzie budowa większej liczby nowoczesnych, bardziej estetycznych nośników, np. SuperScrolli (billboardy z trzema przewijanymi powierzchniami) czy eleganckich podświetlanych słupów ogłoszeniowych. Także internauci, zapytani przez Ströer Out-of-Home Media, uznali w sondzie internetowej, że SuperScroll będzie nośnikiem, który zdominuje polski rynek outdoorowy w najbliższych latach. Wskazało na niego 43 proc. badanych. Na drugim i trzecim miejscu znalazły się Megabord 12x3 (21 proc.) i nośnik 6x3 (15 proc.). Ströer Out-of-Home Media przeprowadził sondę wśród internautów, ekspertów z branży, przedstawicieli domów mediowych, agencji oraz badaczy rynku. Szczegółowe wyniki można znaleźć w serwisie poświęconym outdoorowi: www.outdoorinfo.pl.
Najważniejsze: wyróżnić się
Co prawda - zdaniem ekspertów - w najbliższych latach raczej nie będzie rewolucji w nowych rodzajach nośników, ale reklamodawcy będą się starali być coraz bardziej zauważalni. Zwrócenie uwagi odbiorcy na reklamę w morzu komunikatów i przy coraz szybszym tempie życia, stanie się coraz większym wyzwaniem.
"Dla klientów najważniejsze jest i będzie wyróżnienie się, dlatego ważną rolę odegrają odważne kreacje i nośniki niestandardowe" - powiedział Bartosz Nowakowski, prezes zarządu Media Concept.
Dlatego możemy spodziewać się więcej kreatywnych reklam, takich, które swoim pomysłem zwrócą uwagę, a nie będą tylko zwykłym plakatem z zadrukowaną ofertą. Chodzi tu np. o elementy trójwymiarowe, czy "wystające" poza billboard. Ciekawym sposobem na wyróżnienie się jest także reklama kontekstowa. Np. firma Nike promująca ubiegłoroczny bieg uliczny Run Warsaw dostosowała hasła reklamowe do odpowiednich dzielnic Warszawy. Zachęcała do udziału m.in. sloganami: "Ursynów szybkich ma synów" czy "Żoliborz gania Wilsona po placu". Reklama niestandardowa będzie także doskonałym uzupełnieniem eventów, wydarzeń specjalnych.